Strach ma wielkie oczy

Drodzy Państwo zdecydowaliście już, że wasza pociecha pójdzie do przedszkola, wybraliście przedszkole najbardziej wam odpowiadające, złożyliście dokumenty no i radość bo dziecko znalazło się na liście przyjętych. Jednak im bliżej września, tym więcej mamy obaw, czy moje malutkie dziecko, które zawsze było przy mnie sobie poradzi? Czy będzie płakało? Jak zniesie leżakowanie? Czy będzie chciało jeść? Co jeśli się posiusia? itd. itd. Obaw jest mnóstwo u każdego rodzica. Tylko rodzic, którego przedszkolny los własnego dziecka niewiele obchodzi nie ma wątpliwości, nie czuje niepokoju albo i strachu o dziecko. Drodzy Państwo to naturalne, że się martwimy. Pierwsze kroki w przedszkolu to stres dla rodzica, ale przede wszystkim dla dziecka. Przypomnijcie sobie Państwo pierwszy dzień w nowej pracy, pierwszą kolacje u rodziców chłopaka czy dziewczyny, pierwszy dzień w szkole. Czy nie było Wam trudno, czy nie wiedzieliście jak się zachować, co powiedzieć, czy nie myśleliście jakby było dobrze gdyby mieć obok siebie jakąś bratnią duszę, a może nawet mieliście ochotę się rozpłakać gdzieś w kąciku tak, żeby was nikt nie widział? No właśnie… nowe otoczenie jest dla człowieka źródłem stresu niezależnie od tego czy mamy lat 4 czy 44, no może jedynie z tym wyjątkiem, że 44 latek ma więcej zasobów umożliwiających poradzenie sobie z sytuacją, takich jak doświadczenie życiowe czy strategie radzenia sobie ze stresem, ale emocje przeżywają podobne.

Zatem rodzicu musisz przygotować się na to, że pierwsze dni twojego dziecka w przedszkolu nie będą należeć do najszczęśliwszych, może być trudno, mogą lać się łzy. Posłanie dziecka do przedszkola to pierwsze „duże wyjście” poza środowisko rodzinne, które do tej pory zaspokajało wszelkie potrzeby dziecka. W przedszkolu dziecko wkracza w inny niż znany mu dotąd świat. To nie tylko miejsce pełne nowych osób i przedmiotów, ale także instytucja, w której musi sprostać różnym wyzwaniom np. czynnościom samoobsługowym, komunikacją z innymi, a także z wymaganiami dotyczącymi zabawy czy nauki. Rodzic najczęściej obawia się, że dziecko nie będzie chciało zostać w przedszkolu, będzie płakało. Zastanówmy się z czego wynikają takie zachowania dzieci. U malucha, szczególnie u trzylatków mogą uruchomić się różne rodzaje lęków w sytuacji pójścia do przedszkola, mogą być to tzw. lęk separacyjny i lęk przed porzuceniem.

Lęk separacyjny spowodowany jest obawami przed długotrwałą rozłąką. Nowa sytuacja może być postrzegana jako stan zagrożenia naruszającego symbiotyczną więź z matką. Ta naturalna więź emocjonalna, nadwerężona z chwilą odseparowania od rodzica, występuje u wszystkich dzieci, które taką więź nawiązały. Dziecko pozostawione w przedszkolu obawia się, że rodzice zapomną o nim i nie odbiorą na czas. Takim doznaniom towarzyszy przykry niepokój i przekonanie o tym, że na zawsze pozostanę w przedszkolu. Jest to tzw. lęk przed porzuceniem. Przyczyną wzmagającą poczucie lęku przed porzuceniem, może być obawa, że mama mnie już nie kocha, bo kazała mi tu być, spóźnia się, żeby mnie stąd zabrać, a może w ogóle o mnie zapomniała i nigdy nie wróci.

. Inna przyczyna lęku dziecka może być wygenerowana przez samych rodziców a jest nią straszenie dzieci przedszkolem jako miejscem, do którego trafią za karę, bo były niegrzeczne. Przeżyte urazy z powodu zachowań rodziców sprawiają, że dziecko przedłuża rozstanie, marudzi przy porannej higienie, dłużej niż zwykle ubiera się itp. Towarzyszący wyjściu do przedszkola pośpiech i zniecierpliwienie ze strony rodziców umacniają dziecko w przekonaniu, że jego najbliższym zależy tylko na tym, aby jak najszybciej znalazło się w przedszkolu, że nie chcą zajmować się nim. To z kolei zaburza jego pewność miłości rodzicielskiej.

Jak zatem rodzicu możesz pomóc dziecku zminimalizować lęk przed przedszkolem?

Ważne jest aby przygotować dziecko. Jedną z metod profilaktycznych może być stopniowe przyzwyczajanie i oswajanie dziecka z innymi osobami, np. przez czasowe pozostawianie go pod ich opieką. Oczywiście rodzice zobligowani są przy tym do dotrzymywania danych obietnic przez określenie dokładnego momentu powrotu do dziecka. Tak przygotowane pociechy, nie straszone przedszkolem, chętnie idą do niego, szybko nawiązują kontakty z rówieśnikami i opiekunami. Ważnym elementem przygotowania dziecka do pobytu w nowym miejscu jest wstępna wizyta w wybranym przedszkolu. Zminimalizuje to lęk przed nieznanym i pozwoli oswoić się z nową sytuacją. Pomaga również koncentracja na pozytywach, które mogą spotkać malucha w przedszkolu (np. mówiąc "Słyszałam, że w tym tygodniu będziecie pomagać dekorować swoją salę/ idziecie na wycieczkę do parku szukać jesieni!"), a nie negatywach ("Nikt cię tam nie będzie bił!" czy "Może wcale nie będziesz tak tęsknił"). Jest wiele jeszcze innych sposobów na przygotowanie dziecka do pójścia do przedszkola, ale dziś ważne jest drodzy Państwo, żebyśmy rozumieli mechanizm powstawania lęku u dziecka. Znając i rozumiejąc zachowanie dziecka macie większą szansę odpowiednio zareagować i dodatkowo nie napędzać lęku, ale ten lęk łagodzić. Pamiętajcie, że wasze dziecko nie jest ślepe, doskonale widzi i czuje, że mama nerwowo chodzi po pokoju, mówi do taty: a co będzie jak będzie płakał, możne sobie nie poradzi, na pewno będzie tęsknił. Dla dziecka to sygnał że skoro rodzice się boją to naprawdę musi to być coś bardzo groźnego bo przecież rodzice dla trzylatka to herosi, bohaterowie więc skoro teraz się boją znaczy że jest niebezpiecznie. Rodzica często niepokoją również inne problemy: czy będzie potrafił podciągnąć sobie majtki?, czy nie obleje się zupą?, czy jak się posiusia to ktoś mu pomoże?, ale przecież on taki niejadek, będą go zmuszali do jedzenia albo do spania. Drodzy Państwo pamiętajmy, że w przedszkolu dziecko nie jest pozostawione samo sobie. Wykwalifikowana kadra pedagogiczna nie pozwoli zrobić dziecku krzywdę, na pewno pomoże, przebierze jeśli potrzeba, będzie zachęcać do jedzenia czy do odpoczynku, ale do niczego nie będzie zmuszać, na pewno przytuli malucha, który będzie tęsknił a w sytuacjach trudnych zawsze zatelefonuje po Państwa.

Drodzy rodzice lęk jest zjawiskiem nieuniknionym, sam fakt jego istnienia tkwi bowiem w naturze człowieka. Lęk towarzyszy nam w różnych momentach, zwłaszcza w sytuacjach, w których rozpoczynamy jakiś nowy etap swojego życia, także w chwili, gdy nasze dziecko staje się przedszkolakiem a my stajemy się rodzicami przedszkolaka. Diabeł jednak okazuje się nie być taki straszny jak go malują gdy podejdziemy do sprawy przedszkola racjonalnie. Spokojniejszy rodzic = spokojniejsze dziecko, rodzic mający zaufanie do przedszkola wyzwala u dziecka większe poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji niż nerwowy rodzic. Lęk przed przedszkolem jest bowiem zjawiskiem, którego brak lub nasilenie w głównej mierze zależy właśnie od postępowania rodziców.


www.efs.gov.pl

Biuro projektu
Sieradz, Rynek 14, Ip.
wtorek-piątek: 8:00-16:00
sobota: 10:00-14:00


Copyright © 2010 - 2018 RCPEP, angelus.nasze.pl